wtorek, 12 sierpnia 2014

Zeszyt z pawiem i motylem.

Wakacje powoli się kończą... pora na kolejny zeszyt wykonany przy użyciu różnych technik.
Ten zeszyt został wykonany dla córki Pani Marii (o której wspominałam wczoraj), która jest nauczycielką.
Wykonała dla mnie cudne korale, którymi oczywiście się pochwalę.

 
 Córka Pani Marii należy do naszego klanu :-), maluje, filcuje, transferuje, decoupage też nie jest jej obcy, pisze ikony, organizuje szkolne targi rękodzieła - ilu jest takich pedagogów?
To piękne, że czerpiemy inspiracje od drugiego człowieka, przecież tyle możemy sobie dać
 i zaoferować, wystarczy tylko dobra wola!


Paw jest jednym z moich ulubionych motywów.
Wraca do mnie od czasu do czasu i nigdy mnie nie rozczarowuje. W różnych kulturach ma różne symboliczne znaczenie, jednak dla mnie jest doskonałą kompozycją kolorystyczną, ale wiadomo że nikt nie komponuje kolorów lepiej niż natura.
Dla niektórych kicz, dla niektórych nie, wszystko zależy od czasu i przestrzeni.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Zeszyt z zegarem i pawiem.

Kochani długo mnie nie było, bardzo się stęskniłam za mim blogiem!
Powód mej nieobecności jest prosty - praca...praca...i jeszcze raz praca....


 
 Są jednak ludzie, dla których warto czasami na chwilę przysiąść i coś zrobić.
Tak było z tym zeszytem dla Pani Marii, która nie tylko uczy mnie pogody...
 


Liść dębu i żołędzie wykonałam z masy samoutwardzajacej.

niedziela, 13 lipca 2014

Serce sospeso.

Tym razem akrylowe serca ozdobione techniką decoupage i folią sospeso.
 

 
 


Dzbanek z motywem irysa.

 Kochani trochę zaniedbałam mojego bloga, za co przepraszam, lecz obowiązki zawodowe
nie pozwoliły na chwilkę wytchnienia.
 
Dziś prezentuję stary, szklany dzbanek, któremu postanowiłam nadać nowe życie.
 
 

 
Osobiście, bardzo lubię irysy, dlatego one stały się motywem przewodnim.
 


niedziela, 29 czerwca 2014

Motyle z sercem.

Dawno mnie nie było, więc od razu trzeci post w dniu dzisiejszym.
 
 

Zawiesiłam te serduszka w moim ogrodzie, mnie bardzo się podobają, lubię motyw motyla.
Do ogrodu bardzo pasuje. Zrobiłam cztery takie serduszka, lecz jedno podarowałam ważnej dla mnie osobie, drobna przyjemność dla obu stron.

 
 



Motyw znajduje się w środku serdeuszka, więc jest odporny na deszcz.

Retro kartki na ślub.

Jedno z moich zawodowych zajęć to dekorowanie ślubów, dlatego w moich eksperymentach z karteczkami nie mogło zabraknąć tego tematu.
 
Proszę o podpowiedź, która jest najładniejsza? 
Serdecznie dziekuję Basi Niezgodzie, która zaraziła mnie karteczkami :-)

 
 





 

Tym razem karteczki!

 Czasami  trzeba sobie życie odmienić, dlatego tym razem postanowiłam zrobić karteczki na różne okazje. Niestety nie mam w domu pięknych albumów z kolorowymi papierami, więc kleiłam z tego co było.  Muszę przyznać, że bardzo mi się to zajęcie podoba!
 

Obiecałam mojej blogowej przyjaciółce, że coś tam skrobnę :-) .... i tak też zrobiłam :-)
 


 
Pozostaje zainwestować w piękne papiery. 

sobota, 21 czerwca 2014

Pudełko w kolorze nieba.

Dawno mnie nie było... Obraziłam się na świat... ale mi przeszło.

 


Mam problemy z kregosłupem, tym kościstym i tym moralnym...
 
Nie użalam się nad sobą, walczę z tym bólem jak tylko się da rozumiem, że w życiu zdarzają się
i takie chwile - nie po raz pierwszy i pewno nie ostatni.  
Ale co robi świat?
Światowi ludzie dzwonią, pytają "jak się czujesz", lecz gdy chcesz odpowiedzieć to przerywają
i mówią "dobra, a na kiedy mi to zrobisz? To kiedy będę to mieć gotowe? To wpadnij jutro"
- jakby świat był głuchy, ślepy i nienormalny.
Nie chodzi mi o użalanie się nad moją osobą, lecz o taki zwykły szacunek do chwili słabości.
Gdy wyłączyłam telefon w trudniejszych chwilach, to usłyszałam tyle tekstów w stylu "no jak możesz nie odbierać, jak mam się z Tobą umówić, kiedy w końcu mi to zrobisz?", że miałam ochotę telefon wyrzucić.
 
To pudełko w kolorze "powietrza" podarowałam osobie, która zapytała "jak mi tam" i wysłuchała mojej odpowiedzi, która zawarta była w zwrocie "dzięki, że dzwonisz".
Jest jeszcze jedna grupa moich przyjaciół, którzy mówią pełni szczerości "nie kontaktuję się z Tobą bo i tak Ci w niczym nie pomogę", Ci przynajmniej są szczerzy.
 
A wystarczy się tylko uśmiechnąć, dodać otuchy, pokazać trochę bezinteresowności.
Tak trudni uszanować chwilę czyjejś niedyspozycji, by nie czuł się winny za swój chorobowy stan.
 
ŚWIECIE NIE ROZCHOROWAŁAM SIĘ WSZYSTKIM DOOKOŁA NA ZŁOŚĆ

piątek, 13 czerwca 2014

Kufer na skarby z różą.

Kolejny miły dzień... nasza rocznica ślubu.
Jak to w życiu... bywa różnie, lecz najwięcej jest dobrych dni.
 

Małżeństwo to nie jest prostą insytucją, z małżeństwem jest jak z różą.
Na początku ciekawość, oczekiwanie ... jaki będzie kwiat .. i czy właściwie zakwitnie?
Potem zachwyt, oczarowanie i pełno innych przyjemnych doznań.
 Niestety z czasem płatki powoli zaczynają opadać... lecz krzaczek dalej rośnie.
Trzeba go osłonić przed zimą, przyciąć, itp... jednym zdaniem - trzeba się nim zająć, by znów nas oczarował i rozkwitnął. Wtedy przypominamy sobie zeszłoroczny kwiat, znów podziwiamy wiedząc, że jeśli dalej będziemy dbać o krzaczek - to piękne chwile będą powracać,
a opadające płatki już nas nie będą przerażać. Miłość to skarb, o który warto dbać.
 

wtorek, 10 czerwca 2014

sobota, 7 czerwca 2014

Jajko czy kura?

Witajcie! Moje samopoczucie jest ciut lepsze, lecz nuda mnie męczy...
Nie mogę właściwie nic robić... by mój kregosłup wracał do formy.
 
A skoro mam czas - to czas na wspomnienia :-)
Przedstawiam Wam dekoracje wielkanocne, które wykonałam jakiś czas temu.



                                                                         
 

Do wykonania dekoracji użyłam serwetek i papieru ryżowego, bitumen wykorzystałam do wykończenia prac.
Zachęcam do komentowania, czas mi szybciej minie...

środa, 4 czerwca 2014

Kufer z dziką różą.


 No i stało się... pierwsza diagnoza to wypadnięty dysk,
druga pęknięty i uszczerbiony kręg w kregosłupie... jedno i drugie boli bardzo...
Przemysł farmaceutyczny przyniósł mi ulgę...
i choć myśli słabo się kleją to ból jest do zniesienia...

 
Dziś prezentuję "kuferek z dziką różą".
Bardzo mi się ten papier spodobał i postanowiłam go szybko wykorzystać.
 

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Trójkątne pudełeczka

Te pudełeczka bardzo długo czekały na swoją kolej.
 Przekładane z kąta w kąt, w końcu doczekały się mojej uwagi.
 


Dekorowałam je serwetkami i papierem, efekt wyszedł całkiem ciekawy.
 
Serdecznie pozdrawiam Wszystkich zaglądających do mojego bloga!

środa, 28 maja 2014

Retro bombki.

Kochani ! Nic nie poradzę, że tak kocham Święta Bożego Narodzenia.
 
Bo jak ich nie kochać!        
 
 Prezentuję bombki, które powstały w ubiegłym roku, sporo z nich ma już swojego właściciela, a mnie pozostały zdjęcia,
do których z przyjemnością wracam.
 W tym roku zmieniłam styl i mam nadzieje, że już niedługo pochwalę się moimi nowymi bombkami.
 

To cudowne, że co roku możemy zmieniać wygląd naszej choinki, szukać nowych pomysłów i inspiracji.
 


       "Coraz bliżej święta..."

     









 
Co roku żal mi rozbierać choinki, ale to pretekst do wymyślania kolejnej aranżacji.