wtorek, 20 maja 2014

Pudełeczko na różowo.

Tym razem inna technika.
 
Pudełeczko pomalowałam farbą akrylową na biało, następnie metodą "suchego pędzla" robiłam przecierki różową farba akrylową.
Dwa dni wcześniej zrobiłam odlewy w plastikowych formach, używałam gipsu ceramicznego.
Gdy były suche przykleiłam do pudełka i pomalowałam w taki sam sposób jak pudełko.
Całość delikatnie przemalowałam preparatem nadającym perłowy pomysł, przykleiłam papierowe kwiaty (wcześniej pomalowane 3 razy lakierem bezbarwnym) na koniec oczywiście lakier bezbarwny i pasmanteria.
Efekt oceńcie sami.


niedziela, 18 maja 2014

Kuferek z pocałunkiem.

Witam! Ten tydzień mnie nie rozpieszczał, zarówno w pracy jak i w pracy...
Czasu nie ma na nic, telefony dzwonią i dzwonią, terminy biegają za mną jak oszalałe.
 
Potrzeba mi spokoju i czułości, dlatego dziś taka moja propozycja.
 
 


środa, 14 maja 2014

Kufer z żółtymi różami.

Za oknem deszcz... niezmiennie...
 
Przedstawiam dziś mój nowy kufer, tym razem żółta róża w roli głównej.
Kufer pomalowany został farbami akrylowymi, motyw jest wycięty z papieru, całość zabezpieczona 4 warstwami lakieru bezbarwnego, oklejony pasmanterią, napis jest tekturowy (uprzednio pomalowany farbami i lakierem).
 
Napiszcie jak przypadł Wam do gustu.
 
 


wtorek, 13 maja 2014

Bombki z Mikołajem

Tak, wiem ... dobrze się czuję, choć dzisiejszy dzień mnie sponiewierał...
Jest maj i mamy piękną wiosnę, a ja wypaliłam z Mikołajem ...
 
Jednak święta mają w sobie tyle uroku, że zebrało mi się
dziś na wspomnienia.
Napewno nie jestem jedyną osobą, która produkuje bombki choinkowe w maju.

Dziś jednak podzielę się z Wami pracami, które wykonałam w zeszłym sezonie.




 
 





 
 

poniedziałek, 12 maja 2014

Kuferek w kolorze bzu.

Na różnych blogach znalazłam dziś sporo i nformacji o kwitnących bzach, cóż ... jak wiosna to i bzy.
Obejrzałam sporo prac inspirowanych kolorami kwitnącego bzu,
pomysłowość i kreatywność jest w tym temacie niewyczerpana.
 
Pozazdrościłam inspiracji... tak wstyd mi ...
Niestety mam sporo pracy i nie znajdę w tym tygodniu czasu na nowe realizacje,
dlatego dzielę się z Wami widokiem kufra, który wykonałam rok temu.
Wpisuje mi się w te bzowe, bezowe eksperymenty :-).
 

Kufer ma już swojego właściciela, lecz ja mam po nim wspomnienia jak po fioletowym bzie,
 który rosnął w ogrodzie u mojej babci.
 


niedziela, 11 maja 2014

Skrzyneczka na wszystko z kotem.

Ta skrzyneczka powstała po wielkich porządkach w moim pokoju...
Głównym motywem jest kot, choć muszę szczerze przyznać ... wolę psy.
  

 
Do dekoracji wieczka skrzyneczki użyłam papieru i serwetek.
Całość zabezpieczyłam lakierem bezbarwnym z połyskiem oraz wykończyłam pasmanterią.
Z efektu jestem zadowolona!




sobota, 10 maja 2014

Komódka "czarymary"

 
Bardzo lubię tego typu komódki gdyż można zmieniać ustawienie szufladek i komódka się zmienia.
 
 

 
....o właśnie tak.... poprzestawiałam szufladki i już jest innaczej - a możliwości jest wiele.




piątek, 9 maja 2014

środa, 7 maja 2014

Kufer z różą "ważne chwile".

Motyw róż bardzo mi się podoba, tak wiem ... nie jestem oryginalna...
Jednak róża posiada niepowtarzalny magnetyzm. Wmawiałam sobie, że nie będe tak jak wszyscy pracować z tym motywem, lecz nie dałam rady - stał się jednym z moich ulubionych.
 

W pracy wykorzystałam papierowy motyw z różą, farby akrylowe, tekturowy napis 
i elementy pasmanterii.
 


Puzderkowa triada.

 
Dzisiaj czas na trzy małe puzdereczka.
Niebieskie jest na błękitne niebo, czerwone na słoneczne dni,
różowe na marzenia ... czarnego szybko nie będzie ...
 



Wszystkim, którzy dzisiaj tutaj zerknęli, życzę błękitnego nieba i słonecznego dnia oraz oczywiście ogromu marzeń, by zawsze był jakiś cel.

poniedziałek, 5 maja 2014

Komoda na drobiazgi.

 
12 szufladek powinno wystarczyć na plątające się po domu koraliki, kolczyki, broszki, itp...
Mini komoda nie ma jeszcze wojego właściciela, chętnych proszę o kontakt pod adresem urszulaula@op.pl
 
 
 



środa, 30 kwietnia 2014

Okrągłe puzderka z motywem kwiatowym.

 
Za oknem oberwanie chmury, lecz mój dzień od godziny 6 rano jest bardzo pogodny.
Dużo spaw udało się już załatwić, reszta dnia również zapowiada się produktywnie.
Uśmiech mam od ucha do ucha i pełna jestem energii!
 
Dziś prezentuję dwa okragłe puzderka. To pierwsze jakie wykonałam, dawno ... dawno temu...
Bardzo lubię te puzderka, nie wymagają bardzo dużo czasu więc są doskonałe na szybkie odreagowanie codzienności.
Na dodatek zawsze znajdzie się coś co można do nich schować....
lub coś, co można komuś podarować :-)
 

Do pierwszego wciskam uśmiech, a do drugiego pogodę i przesyłam Wszystkim na dzisiejszy dzień!


poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Kuferek wiosennie kwitnący.

 
Choć rano padał deszcz i wizja poniedziałku mnie męczyła, to bilans dnia jest na plusie.
Za oknem już ciemno, lecz słońce dzisiaj przebiło się przez kotarę deszczu,
dzień w pracy był bardzo owocny, sprzatanie lodówki dało pozytywne rezultaty
(upiekłam sernik i tartę ze szpinakiem).
W drodze powrotnej z pracy wpadłam do znajomej, prowadzącej "szperant"
i upolowałam całkiem fajne spodnie!
 
W tak dobrym nastroju, nie mogę powstrzymać się od zamieszczenia zdjęć mojego
kolejnego kuferka. Mam nadzieje, że Wam się spodoba.
 





Skrzyneczka z cytrynką.

 
Za oknem deszcz, na dodatek poniedziałek... już wczoraj denerwowałam się ile jest do zrobienia...
 
Dziś prezentuję skrzyneczkę z kwaśnym motywem cytrynki.
Motyw główny wycięty z papieru, potem cieniowanie, dwuskładnikowy preparat do spękań, cienie do oczu użyte w wypełnieniu spękań i kolejne warsty lakieru.
 
 


niedziela, 27 kwietnia 2014

Wiosenna skrzyneczka.

 
 
Po piątkowym wieczorze, który był koszmarny.... mam ochotę na wiosnę!
Na szczęście mam obok siebie ludzi, którzy potrafia pomóc w trudnej sytuacji
- za co serdecznie dziękuję!
 
 
Zieleń podobno uspokaja, więc dziś prezentuję zieloną skrzyneczkę z różanym motywem.
 
 


czwartek, 24 kwietnia 2014

Zegar z dziewczynką

 
 

Ten zegar bardzo lubię. Po pierwsze jest różowy..., po drugie ma już swój dom, a po trzecie
jest pierwszym wykonanym w mojej pracowni zegarem!



Zwariowane jajo.

 
Ta praca jest jak mój dzisiejszy dzień...
Nie wiadomo  gdzie patrzeć, w którą stronę iść, za co zabrać się w pierwszej kolejności.
Noc nie przespana bo nerwy buzują, na dodatek kot mojego męża zafundował nam koncert w nocy.
Dramat... a jest dopiero 9:21