środa, 12 listopada 2014

Bombki z Mikołajem.

Tak jak obiecałam, tak czynię - powoli wracam do rzeczywistości
(nie tylko wirtualnej:-)
Bardzo się z tego cieszę!
 
 
 
 
W końcu udało mi się wprowadzić do mojej pracowni "ducha świąt".
Bardzo lubię, ten czas w naszym kalendarzu.
Dziś prezentuję bombki, których motywem przewodnim jest Mikołaj.


 Baza do bombki jest wykonana ze styropianu (wiedziałam, że będę chciała wykorzystać perły na szpilach, a do tego styropian świetnie się nadaje). Do wykończenia bombki wykorzystałam również tasiemkę, którą do styropianu trudno by było dokleić klejem na gorąco, a szpile świetnie się to tego nadają.
 
Do ozdabiania wykorzystałam farby akrylowe, serwetki i spękacz jednoskładnikowy.
 
 
Bombki czekają już na swój nowy dom, pachnący cynamonem i cytrusami .

niedziela, 9 listopada 2014

Pudełeczko dla Pani Pauliny.


 
Pudełeczko prezentowe, choć spóźnione... za co przepraszam,
 ale Pani Paulinka zna mój rozkład dnia i wie, że czasu w nim wolnego bardzo mało.
 
Mnie oczy już bolą od komputera, książek, pisania, itp., więc bardzo chętnie
dzisiejszy dzień przeznaczyłam na "prace ręczne".
 
Z racji deszczu wszystko udało się dokończyć :-)
Jestem z tego tytułu bardzo szczęśliwa, bo nie lubię mieć ogona.
 
Mam nadzieję, że Pani Paulinka będzie zadowolona.

Pudełeczko dla Pani Moniki.

 

W tym pudełeczku musiał się obowiązkowo pojawić kolor zielony, który Pani Moniczka uwielbia.

 
 
Deszcz sprawił, że dzisiejszy dzień potoczył się w stronę decoupage,
 a nie jak to było w planie - sesji fotograficznej.
 Nic jednak nie dzieje się bez przyczyny, pojawił się wolny czas i pojawiły się pudełeczka.
Niestety nie miałam zdjęcia w dobrej jakości, ale starałam się wydobyć z niego ile tylko się da.
 
Mam nadzieję, że obdarowana będzie zadowolona :-)


środa, 10 września 2014

Zegar z misiem.

 
Zdaje mi się, że lubię misie!!!
Zdaje mi się, że lubię dwa misie :-)
 
 
 
Ten zegar powstał jakiś czas temu, lecz dalej mi się podoba i wywołuje u mnie uśmiech.
 
 
Wykonałam go z podkładki pod talerz, ozdobiłam serwetkami i reliefem.
Oczywiście na pewnym etapie pracy potrzebna była wiertarka :-)


Niebieska skrzyneczka na wino.

Oj, dawno mnie tutaj nie było...
Dużo pracy, dużo obowiązków, dużo kłopotów i pretensji...
Życie nie może być spokojne... moje napewno nie...  Ale tutaj mnie ciągnie i to mnie cieszy!
Trzeba w życiu szukać drobnych przyjemności, a blog właśnie przyjemnością jest!
 
Dziś prezentuję skrzyneczkę na wino w kolorze nieba :-)


 
 
 
Skrzyneczkę dekorowałam papierem, serwetkami i pastą strukturalną.
Mam nadzieję, że Wam się podoba!

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Ślubny kuferek

Tym razem kuferek na zamówienie.
Kuferek zamówiła Asia, która sama jest artystyczną duszą i dlatego trudno było mi go wykonać :-).
Jednak udało się, Asi się podobało i mam nadzieję, że Młodej Parze również.
 
 
 





 

wtorek, 12 sierpnia 2014

Zeszyt z pawiem i motylem.

Wakacje powoli się kończą... pora na kolejny zeszyt wykonany przy użyciu różnych technik.
Ten zeszyt został wykonany dla córki Pani Marii (o której wspominałam wczoraj), która jest nauczycielką.
Wykonała dla mnie cudne korale, którymi oczywiście się pochwalę.

 
 Córka Pani Marii należy do naszego klanu :-), maluje, filcuje, transferuje, decoupage też nie jest jej obcy, pisze ikony, organizuje szkolne targi rękodzieła - ilu jest takich pedagogów?
To piękne, że czerpiemy inspiracje od drugiego człowieka, przecież tyle możemy sobie dać
 i zaoferować, wystarczy tylko dobra wola!


Paw jest jednym z moich ulubionych motywów.
Wraca do mnie od czasu do czasu i nigdy mnie nie rozczarowuje. W różnych kulturach ma różne symboliczne znaczenie, jednak dla mnie jest doskonałą kompozycją kolorystyczną, ale wiadomo że nikt nie komponuje kolorów lepiej niż natura.
Dla niektórych kicz, dla niektórych nie, wszystko zależy od czasu i przestrzeni.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Zeszyt z zegarem i pawiem.

Kochani długo mnie nie było, bardzo się stęskniłam za mim blogiem!
Powód mej nieobecności jest prosty - praca...praca...i jeszcze raz praca....


 
 Są jednak ludzie, dla których warto czasami na chwilę przysiąść i coś zrobić.
Tak było z tym zeszytem dla Pani Marii, która nie tylko uczy mnie pogody...
 


Liść dębu i żołędzie wykonałam z masy samoutwardzajacej.

niedziela, 13 lipca 2014

Serce sospeso.

Tym razem akrylowe serca ozdobione techniką decoupage i folią sospeso.
 

 
 


Dzbanek z motywem irysa.

 Kochani trochę zaniedbałam mojego bloga, za co przepraszam, lecz obowiązki zawodowe
nie pozwoliły na chwilkę wytchnienia.
 
Dziś prezentuję stary, szklany dzbanek, któremu postanowiłam nadać nowe życie.
 
 

 
Osobiście, bardzo lubię irysy, dlatego one stały się motywem przewodnim.
 


niedziela, 29 czerwca 2014

Motyle z sercem.

Dawno mnie nie było, więc od razu trzeci post w dniu dzisiejszym.
 
 

Zawiesiłam te serduszka w moim ogrodzie, mnie bardzo się podobają, lubię motyw motyla.
Do ogrodu bardzo pasuje. Zrobiłam cztery takie serduszka, lecz jedno podarowałam ważnej dla mnie osobie, drobna przyjemność dla obu stron.

 
 



Motyw znajduje się w środku serdeuszka, więc jest odporny na deszcz.

Retro kartki na ślub.

Jedno z moich zawodowych zajęć to dekorowanie ślubów, dlatego w moich eksperymentach z karteczkami nie mogło zabraknąć tego tematu.
 
Proszę o podpowiedź, która jest najładniejsza? 
Serdecznie dziekuję Basi Niezgodzie, która zaraziła mnie karteczkami :-)

 
 





 

Tym razem karteczki!

 Czasami  trzeba sobie życie odmienić, dlatego tym razem postanowiłam zrobić karteczki na różne okazje. Niestety nie mam w domu pięknych albumów z kolorowymi papierami, więc kleiłam z tego co było.  Muszę przyznać, że bardzo mi się to zajęcie podoba!
 

Obiecałam mojej blogowej przyjaciółce, że coś tam skrobnę :-) .... i tak też zrobiłam :-)
 


 
Pozostaje zainwestować w piękne papiery. 

sobota, 21 czerwca 2014

Pudełko w kolorze nieba.

Dawno mnie nie było... Obraziłam się na świat... ale mi przeszło.

 


Mam problemy z kregosłupem, tym kościstym i tym moralnym...
 
Nie użalam się nad sobą, walczę z tym bólem jak tylko się da rozumiem, że w życiu zdarzają się
i takie chwile - nie po raz pierwszy i pewno nie ostatni.  
Ale co robi świat?
Światowi ludzie dzwonią, pytają "jak się czujesz", lecz gdy chcesz odpowiedzieć to przerywają
i mówią "dobra, a na kiedy mi to zrobisz? To kiedy będę to mieć gotowe? To wpadnij jutro"
- jakby świat był głuchy, ślepy i nienormalny.
Nie chodzi mi o użalanie się nad moją osobą, lecz o taki zwykły szacunek do chwili słabości.
Gdy wyłączyłam telefon w trudniejszych chwilach, to usłyszałam tyle tekstów w stylu "no jak możesz nie odbierać, jak mam się z Tobą umówić, kiedy w końcu mi to zrobisz?", że miałam ochotę telefon wyrzucić.
 
To pudełko w kolorze "powietrza" podarowałam osobie, która zapytała "jak mi tam" i wysłuchała mojej odpowiedzi, która zawarta była w zwrocie "dzięki, że dzwonisz".
Jest jeszcze jedna grupa moich przyjaciół, którzy mówią pełni szczerości "nie kontaktuję się z Tobą bo i tak Ci w niczym nie pomogę", Ci przynajmniej są szczerzy.
 
A wystarczy się tylko uśmiechnąć, dodać otuchy, pokazać trochę bezinteresowności.
Tak trudni uszanować chwilę czyjejś niedyspozycji, by nie czuł się winny za swój chorobowy stan.
 
ŚWIECIE NIE ROZCHOROWAŁAM SIĘ WSZYSTKIM DOOKOŁA NA ZŁOŚĆ