środa, 19 listopada 2014

Bombki z nostalgią w tle.

Motyw dziewczynek z serwetek jest nam Wszystkim dobrze znany. 
Za każdym razem gdy na nie patrzę, czuję pewną tęsknotę i nostalgię za tego typu estetyką.
 

 
Wykonałam komplet takich "twarzowych" bombek, a każdy rewers bombki wygląda tak jak na zdjęciu poniżej.
 
 
 
Przepraszam za "cenówki", które wkradły się w zdjęcia, lecz najpierw powiesiłam je na
 choince w pracowni, a potem przypomniałam sobie o aparacie fotograficznym...
 
 
 

 
 
 

piątek, 14 listopada 2014

Niebieska tradycja.

Cóż... kolor niebieski do moich ulubionych nie należy...
Jednak moja mama ma od lat choinkę ubraną właśnie w ten kolor.
To wystarczający powód by przekonać się do faktu, że niebieski kolor zimą jest uroczy.
 

 Mama nie lubi świątecznych eksperymentów, tak więc motywy również są tradycyjne.
 
 
I przyznaję - tradycja z niebieskim kolorem pięknie mi się komponuje.
 
 
 

 Nostalgiczne są te bombki i choć świąteczne to jednak trochę chłodne. Od kilkunastu lat nie siedzę
z mamą przy wigilijnym stole, z racji odległości która nas dzieli.
Przyznam, że mam z tym problem.
Może to tęsknota za wspólną wigilią przywołała obraz mamy choinki,
i kazała wybrać niebieskości...

czwartek, 13 listopada 2014

Romantyczne bombki.

 Motyw z tej serwetki wraca do mnie często.
W ubiegłym roku również wykorzystałam
go na bombce, lecz w innym wydaniu.
 
 
Druga strona bombki wywołuje u mnie sympatyczny uśmiech :-),
ale to taka randka podczas spaceru z czworonogami...
Romantycznie, ciepło, z nutką wstydu i oczekiwania, ale radośnie!


Podstawę stanowi baza styropianowa, wzory pochodzą z serwetek, farby akrylowe, spękacz dwu składnikowy, otoczkę wykonałam z "plastikowe" tasiemki (mającej nawiązać troszeczkę do obroży dla pieska), wykorzystałam szpile zakończone perełkami, a na koniec lakier szybkoschnący z połyskiem.
 
 
Mam nadzieję, że się spodobają, trochę odeszłam od tradycyjnych motywów świątecznych, choć motyw radości i miłości jest :-)


środa, 12 listopada 2014

Bombki z Mikołajem.

Tak jak obiecałam, tak czynię - powoli wracam do rzeczywistości
(nie tylko wirtualnej:-)
Bardzo się z tego cieszę!
 
 
 
 
W końcu udało mi się wprowadzić do mojej pracowni "ducha świąt".
Bardzo lubię, ten czas w naszym kalendarzu.
Dziś prezentuję bombki, których motywem przewodnim jest Mikołaj.


 Baza do bombki jest wykonana ze styropianu (wiedziałam, że będę chciała wykorzystać perły na szpilach, a do tego styropian świetnie się nadaje). Do wykończenia bombki wykorzystałam również tasiemkę, którą do styropianu trudno by było dokleić klejem na gorąco, a szpile świetnie się to tego nadają.
 
Do ozdabiania wykorzystałam farby akrylowe, serwetki i spękacz jednoskładnikowy.
 
 
Bombki czekają już na swój nowy dom, pachnący cynamonem i cytrusami .

niedziela, 9 listopada 2014

Pudełeczko dla Pani Pauliny.


 
Pudełeczko prezentowe, choć spóźnione... za co przepraszam,
 ale Pani Paulinka zna mój rozkład dnia i wie, że czasu w nim wolnego bardzo mało.
 
Mnie oczy już bolą od komputera, książek, pisania, itp., więc bardzo chętnie
dzisiejszy dzień przeznaczyłam na "prace ręczne".
 
Z racji deszczu wszystko udało się dokończyć :-)
Jestem z tego tytułu bardzo szczęśliwa, bo nie lubię mieć ogona.
 
Mam nadzieję, że Pani Paulinka będzie zadowolona.

Pudełeczko dla Pani Moniki.

 

W tym pudełeczku musiał się obowiązkowo pojawić kolor zielony, który Pani Moniczka uwielbia.

 
 
Deszcz sprawił, że dzisiejszy dzień potoczył się w stronę decoupage,
 a nie jak to było w planie - sesji fotograficznej.
 Nic jednak nie dzieje się bez przyczyny, pojawił się wolny czas i pojawiły się pudełeczka.
Niestety nie miałam zdjęcia w dobrej jakości, ale starałam się wydobyć z niego ile tylko się da.
 
Mam nadzieję, że obdarowana będzie zadowolona :-)


środa, 10 września 2014

Zegar z misiem.

 
Zdaje mi się, że lubię misie!!!
Zdaje mi się, że lubię dwa misie :-)
 
 
 
Ten zegar powstał jakiś czas temu, lecz dalej mi się podoba i wywołuje u mnie uśmiech.
 
 
Wykonałam go z podkładki pod talerz, ozdobiłam serwetkami i reliefem.
Oczywiście na pewnym etapie pracy potrzebna była wiertarka :-)


Niebieska skrzyneczka na wino.

Oj, dawno mnie tutaj nie było...
Dużo pracy, dużo obowiązków, dużo kłopotów i pretensji...
Życie nie może być spokojne... moje napewno nie...  Ale tutaj mnie ciągnie i to mnie cieszy!
Trzeba w życiu szukać drobnych przyjemności, a blog właśnie przyjemnością jest!
 
Dziś prezentuję skrzyneczkę na wino w kolorze nieba :-)


 
 
 
Skrzyneczkę dekorowałam papierem, serwetkami i pastą strukturalną.
Mam nadzieję, że Wam się podoba!

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Ślubny kuferek

Tym razem kuferek na zamówienie.
Kuferek zamówiła Asia, która sama jest artystyczną duszą i dlatego trudno było mi go wykonać :-).
Jednak udało się, Asi się podobało i mam nadzieję, że Młodej Parze również.
 
 
 





 

wtorek, 12 sierpnia 2014

Zeszyt z pawiem i motylem.

Wakacje powoli się kończą... pora na kolejny zeszyt wykonany przy użyciu różnych technik.
Ten zeszyt został wykonany dla córki Pani Marii (o której wspominałam wczoraj), która jest nauczycielką.
Wykonała dla mnie cudne korale, którymi oczywiście się pochwalę.

 
 Córka Pani Marii należy do naszego klanu :-), maluje, filcuje, transferuje, decoupage też nie jest jej obcy, pisze ikony, organizuje szkolne targi rękodzieła - ilu jest takich pedagogów?
To piękne, że czerpiemy inspiracje od drugiego człowieka, przecież tyle możemy sobie dać
 i zaoferować, wystarczy tylko dobra wola!


Paw jest jednym z moich ulubionych motywów.
Wraca do mnie od czasu do czasu i nigdy mnie nie rozczarowuje. W różnych kulturach ma różne symboliczne znaczenie, jednak dla mnie jest doskonałą kompozycją kolorystyczną, ale wiadomo że nikt nie komponuje kolorów lepiej niż natura.
Dla niektórych kicz, dla niektórych nie, wszystko zależy od czasu i przestrzeni.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Zeszyt z zegarem i pawiem.

Kochani długo mnie nie było, bardzo się stęskniłam za mim blogiem!
Powód mej nieobecności jest prosty - praca...praca...i jeszcze raz praca....


 
 Są jednak ludzie, dla których warto czasami na chwilę przysiąść i coś zrobić.
Tak było z tym zeszytem dla Pani Marii, która nie tylko uczy mnie pogody...
 


Liść dębu i żołędzie wykonałam z masy samoutwardzajacej.

niedziela, 13 lipca 2014